Jak dbać o akumulatory niklowo kadmowe?

Maszyny i sprzęt

Akumulator niklowo kadmowy, pomimo systematycznego spadku popularności oraz użycia do jego wytworzenia toksycznego kadmu, wciąż w niektórych zastosowaniach jest jednym z lepszych rozwiązań. Warto dlatego wiedzieć jak można wydłużyć jego okres użytkowania lub wręcz poprawić parametry pracy po zauważeniu pierwszych oznak pogorszenia się jakości urządzenia.

Zalety akumulatorów niklowo kadmowych

Podstawowymi zaletami, które decydują o wyborze tego typu produktu jest wysoka wydajność prądowa oraz swobodna i bezpieczna praca w szerokim zakresie temperatur. Wysoką wydajnością prądową określa się niezależność maksymalnego prądu zasilania od mocy i napięcia oferowanego zasilania. Oznacza to, że przy nawet dużych obciążeniach prądowych tego typu akumulator „udźwignie ciężar” i będzie funkcjonował bezawaryjnie na nominalnych wartościach mocy i napięcia. Możliwy zakres temperaturowy pracy to nawet −50 °C do +70 °C, choć trzeba pamiętać, że w skrajnych temperaturach ciągła praca raczej nie jest możliwa i należy używać akumulatora w krótkotrwałych cyklach.

Efekt pamięci – największa wada akumulatorów niklowo kadmowych

Jednym z podstawowych grzechów ogniw NiCd, które zdecydowały o sukcesie baterii litowo jonowych, jest efekt pamięci. Objawia się on jako mocno zauważalna zależność pojemności baterii od przebiegu procesu ładowania. Z jednej strony oznacza to, że bateria powinna pracować w ściśle określonych cyklach, co jest nieco kłopotliwe. Jednak z drugiej strony wynika z tego, że przy zachowaniu pewnych podstawowych zasad żywotność tego typu produktów jest całkiem spora. Przede wszystkim taki akumulator należy ładować prądem wynoszącym 1/10 pojemności baterii oraz nie należy doładowywać baterii w trakcie pracy ani podpinać jej do ładowarki, gdy nie jest całkowicie rozładowana. W praktyce dla użytkownika oznacza to konieczność użycia dedykowanych ładowarek zaprojektowanych z myślą o ogniwach NiCd.

Co zrobić, gdy bateria zaczęła przejawiać objawy spadku pojemności?

Gdy efekt pamięci dał już o sobie znać to wcale nie znaczy, że będzie już tylko gorzej. Możliwe jest wtedy przywrócenie pierwotnych właściwości akumulatora poprzez kilkukrotne wykonanie cykli ładowania po pełnym rozładowaniu. Akumulator NiCd za całkowicie rozładowany uważa się, gdy napięcie na jego zaciskach wynosi ok. 1 V. Jeżeli odwrócenie efektu pamięci nie jest zadowalające można pokusić się o rozładowanie baterii do poziomu w którym napięcie na zaciskach wyniesie 0,8 V. Trzeba jednak pamiętać, że efekt pamięci nie jest ściśle przypisany do tego typu akumulatorów, gdyż produkty wysokiej jakości wykonane przez renomowanych producentów przejawiają znacznie mniejszą tendencję do efektu pamięci. Dlatego w wymagających zastosowaniach, choćby w środowisku ekstremalnych temperatur czy dużych wstrząsów, warto zastosować tego typu ogniwa.